Ksywka: Mery (krwawa).
Ulubiony film: American Psycho, Terminator II, Milczenie owiec.
Ulubiona książka: „Idiota” Dostojewskiego
Lubię słuchać: Trash metalu, odgłosów pracującego skalpela.
Nigdy nie zgodziłabym się na: mówić do mojej 20-paroletniej teściowej – mamo!
Najseksowniejszą gwiazdą jest: nie odpowiem. To mogłoby Cię zniechęcić. Faceci są czasem niepotrzebnie zakompleksieni…
Jestem uzależniona od: : zgrywania słodkiej, naiwnej, grzecznej dziewczynki. To zabawne jak wszyscy dają się nabierać.
Zainteresowania: identyczne jak Twoje. Oczywiście pod warunkiem, że będą podobne do moich.
Płeć: kobieta, tak mniej więcej od trzeciego roku życia. Wcześniej dziecko.
Wiek: 25 i mam nadzieję, że tak zostanie.
Miejscowość: Wrocław, ale nie mam nic przeciwko Beverly Hills.
Stan cywilny: mężatka, ale nie zniechęcaj się. Wyszłam za mąż, zaraz wracam :)
Wzrost: zależy na jakich obcasach.
Waga: elektroniczna podłogowa. A właśnie – muszę ją oddać do naprawy. Jest nieobiektywna i tendencyjna.
Palenie papierosów: nie będę Ci zabraniać. Oczywiście dopóki nie zamieszkamy razem
Znajomość języków: jest nieźle, ale najlepiej mi idzie z body language.
Zajęcie: na razie studentka. Potem chirurg precyzyjny – wcześniej czy później zoperuję Twoje serce.
Mieszkam: ach, nieważne z kim. Już mówiłam, że to tylko tymczasowo.
Dzieci: proszę bardzo. Jeśli tylko będziesz karmił, przewijał i gotował.
Zwierzęta: lew (tylko nie salonowy), rekin (może być finansjery).
Kogo szukam: znikającego punktu.
O czym marzę: o facecie, który zobaczy jaka jestem naprawdę i nie będzie chciał mnie zmienić.
O mnie: Wszyscy myślą, że jestem ciepłe kluchy, ale tak naprawdę to ze mnie ostra laska.
Nie przepadam za tym serialem, ale blog ciekawy. Zapraszam do mnie na stairway-to-hell.blog.onet.pl
OdpowiedzUsuń